Ślady świętego Jana Pawła II prowadzą do Lublina

W poniedziałek, 22 maja, gościliśmy w naszym Domu Fundacji grupę Dobroczyńców z Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II przy Polskiej Misji Katolickiej w Monachium, na czele z panią prezes, Martą Czempik. Spotkanie rozpoczęliśmy Mszą św., której przewodniczył nasz gość, o. Wiktor Bochan, redemptorysta. Po zakończeniu Eucharystii, liczne grono stypendystów zgromadziło się w auli, aby porozmawiać z gośćmi.

Jak zaznaczyła pani prezes, jest to pierwsza podróż członków Koła Przyjaciół do Polski, które w tym roku obchodzi 10. lecie swojej działalności. Pragnienie duchowego zjednoczenia z naszym świętym Patronem sprawiło, że Lublin stał się pierwszym przystankiem pielgrzymki „Śladami Jana Pawła II”.

W trakcie spotkania nasi goście w sposób szczególny pragnęli dowiedzieć się, czym się zajmujemy na co dzień w ramach Fundacji i w jaki sposób dowiedzieliśmy się o jej istnieniu. Oczywiście, podstawowym obowiązkiem stypendysty jest zdobywanie wiedzy. Studia nie wyczerpują jednak zadań, jakie podejmują stypendyści Fundacji Jana Pawła II. Fundacja to przede wszystkim wspólnota osób, pragnących rozwijać się nie tylko intelektualnie, ale również religijnie i duchowo, czerpiąc z bogactwa życia i nauki św. Jana Pawła II.

Po zakończeniu spotkania każdy z jego uczestników otrzymał pamiątkę w postaci książeczki pt. „Pięć sekretów św. Jana Pawła II”. Następnego dnia rano nasi goście udali się w dalszą pielgrzymkę śladami św. Jana Pawła II do Krakowa, Wadowic, Kalwarii Zebrzydowskiej i Częstochowy.

Uliana Hirniak

Zdjęcia: U. Bila, P. Neonnub

Pielgrzymka stypendystów do Krakowa

Stypendyści Fundacji Jana Pawła II wraz z dyrekcją Domu i Towarzystwem Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II w dniach 12-14 maja 2017 r. pielgrzymowali do Krakowa, by oddać cześć św. Janowi Pawłowi II oraz trzem polskim świętym, kanonizowanym przez niego: królowej Jadwidze, Bratu Albertowi i siostrze Faustynie.

Pierwsze kroki na pielgrzymim szlaku skierowaliśmy w sobotę, 13 maja, do Sanktuarium Św. Jana Pawła II. Zostało ono zainicjowane 11 lat temu przez kard. Stanisława Dziwisza, kiedy jeszcze papież nie był ogłoszony ani świętym, ani błogosławionym. Tam mieliśmy przede wszystkim okazję oddać cześć naszemu świętemu Patronowi w znaku relikwii jego krwi.

Bliżej zapoznaliśmy się również z układem i wystrojem sanktuarium. Jego układ architektoniczny jest nietypowy i nawiązuje do katakumb, w których ukrywali się pierwsi chrześcijanie. Ozdobę zaś stanowią obrazy Maryi z różnych sanktuariów z całego świata, ponieważ Ona była najważniejszą postacią w życiu papieża. Potwierdza to napis nad głównym wejściem: „Totus Tuus” – zawołanie biskupie Karola Wojtyły – bo to Matce Bożej poświęcił on całe swoje życie. W skupieniu mogliśmy przyjrzeć się wreszcie przepięknym mozaikom autorstwa o. Marko Ivana Rupnika SJ, pokrywającym ściany kościoła górnego, do których komentarz podał nam miejscowy duszpasterz.

Dla mnie szczególnym miejscem w sanktuarium była kaplica zamachu papieża. Wrażenie zrobiła sutanna, którą papież miał na sobie w dniu zamachu. Przywołała ona pamięć o sile przebaczenia. Jan Paweł II przebaczył swojemu zamachowcy pomimo przelanej krwi, pozostawionej na sutannie. Czy my też jesteśmy w stanie przebaczyć, kiedy nikt nie rani nas do krwi?

Centralnym momentem naszej obecności w tym miejscu była msza św., w czasie której kazanie wygłosił ks. Jan Strzałka, dyrektor Domu Fundacji Jana Pawła II. Odwoływał się on do słów Jana Pawła II, że wszystko zaczęło się w Wadowicach: „Tutaj w Krakowie, w krakowskich Łagiewnikach, wszędzie pachnie świętością Karola Wojtyły i Jana Pawła II, bo on był już początkującym świętym od początku życia: jako dziecko, jako młodzieniec, jako student, jako robotnik, wreszcie jako kapłan, biskup i kardynał, ale nade wszystko, kiedy wracał na te ziemie i na to miejsce jako Chrystusowy Namiestnik. Trzeba nam tylko dobrze patrzeć, dobrze słuchać, umiejętnie się rozglądać z tym nadprzyrodzonym zadziwieniem, aby tę świętość Jana Pawła II dostrzec i aby się nią zachwycić, i próbować odzwierciedlać ją w swoim życiu”. W mszy św. jak i w całej pielgrzymce uczestniczyła p. Ewa Bednarkiewicz wraz z innymi przedstawicielami Towarzystwa Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II. Oprawę liturgiczną dzisiaj jak i w niedzielę przygotował chór stypendystów i zespół Fundacji „Ad Deum”.

W dalszej części pielgrzymki wysłuchaliśmy dwóch konferencji. Najpierw głos zabrał br. Paweł Flis, albertyn, który opowiadał o osobie św. br. Alberta, o jego studiach i wykształceniu malarskim. Następnie, dr Ewa Czaczkowska mówiła o św. Faustynie Kowalskiej, podkreślając jej szczególne miejsce w życiu Jana Pawła II.

Jeszcze tego samego dnia zwiedzaliśmy bazylikę archikatedralną św. Stanisława i św. Wacława na Wawelu i sanktuarium św. br. Alberta. W tym drugim miejscu zatrzymaliśmy się na dłużej przy wystawie o życiu Adama Chmielowskiego i zgromadzeniu, które założył. Zauważyliśmy, że Brat Albert znajdował się w bliskim dialogu z Jezusem i namalował obraz Jezusa, nie dokończając aureoli i dłoni. Możemy to odczytywać jakoby autor pozostawił przestrzeń dla nas, żebyśmy byli świętymi i żebyśmy byli dłońmi Chrystusa, jak jesteśmy Jego mistycznym ciałem. Brat Albert od dzieciństwa miał wielki szacunek do chleba. Mówił, że chleb musi być spożywany do samego końca i musi być do dyspozycji dla każdego i nie może być tak, że komuś go zabraknie. Po sanktuarium i wystawie oprowadzała nas s. Michaela, albertynka. Spotkanie w tym miejscu zakończyliśmy wspólną modlitwa do św. br. Alberta.

Niedzielę, 14 maja, rozpoczęliśmy od udziału w tradycyjnej procesji z Wawelu na Skałkę z relikwiami św. Stanisława, biskupa i męczennika. Przewodniczył jej abp Marek Jędraszewski, zwierzchnik Fundacji Jana Pawła II. W procesji brali udział ludzie różnych stanów, kultur i narodowości, w różnym wieku, dlatego jako stypendyści cieszyliśmy się, że jesteśmy tam obecni, że jesteśmy na swoim miejscu, tworząc jedną rodzinę.

Po procesji uczestniczyliśmy we Mszy św. w kaplicy zakonnej Sióstr Matki Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, przy relikwiach św. Faustyny. Przy okazji mogliśmy oddać cześć św. Faustynie i ucałować jej relikwie. Mszy św. przewodniczył zastępca dyrektora Domu Fundacji, ks. Robert Ptak. On też wygłosił homilię. Podkreślił w niej postawę wdzięczności za tę pielgrzymkę, jak również za to, że jesteśmy częścią wielkiego dzieła św. Jana Pawła II i modlimy się za wszystkich, którzy wspierają naszą Fundację, a szczególnie za śp. Mecenasa Bednarkiewicza.

Dwa dni pielgrzymki przeżyliśmy w kontekście jubileuszu 100. rocznicy objawień fatimskich, zgłębiając w sercu przesłanie Maryi skierowane przez dzieci do nas wszystkich. Wspomnienia z pielgrzymki śladami św. Jana Pawła II oraz osób wyniesionych przez niego na ołtarze pozostaną na długo w naszych sercach. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam wspaniale przeżyć te wyjątkowe dni!

Oleksandra Foboril

Prezentujemy homilię, którą wygłosił ks. Jan Strzałka SCJ:

oraz śpiew chóru stypendystów:

Zdjęcia: J. Nwagana, K. Nedokus, A. Goleta.

Niepokalane Serce Maryi – bądź naszym ratunkiem!

„Z nabożnego rozmyślania tajemnic różańca ten, kto się modli, może czerpać z nich drogowskazy dla swojego życia” – papież Paweł VI

Ojciec św. Franciszek ustanowił rok 2017 Rokiem Fatimskim, gdyż w tym właśnie roku mija 100 lat od cudownych Objawień Matki Bożej trójce portugalskich dzieci: Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie. Cudowne wydarzenia miały miejsce na małym skrawku ziemi, należącym do rodziców Łucji, nazywanym Cova da Iria, i znajdującym się dwa i pół kilometra od Fatimy. Rozpoczęły się 13 maja i trwały do 13 października. Matka Boża ukazała się im na krzewie, będącym karłowatą odmianą dębu, mierzącym nieco ponad metr wysokości.

Początkowo gromadziły one niewielką rzeszę wiernych, natomiast w ostatnim objawieniu wzięło udział już około 40 tys. osób. Matka Boża wzywała do nawrócenia, do modlitwy różańcowej o pokój na świecie i nawrócenie Rosji, do pokuty i Ofiarowania się Niepokalanemu Sercu Maryi i miłości do Ojca św.

Ponieważ 13 maja, w dniu pierwszego ukazania się Matki Bożej pastuszkom, będziemy brali udział w pielgrzymce do Krakowa, postanowiliśmy już tydzień wcześniej powierzyć się Niepokalanemu Sercu Maryi. W pierwszą sobotę miesiąca zgromadziliśmy się w kaplicy Domu Fundacji Jana Pawła II, aby uczestniczyć we Mszy św. i w specjalnym nabożeństwie fatimskim. Modlitwie przewodniczy ks. Jan Strzałka. Przed rozpoczęciem Eucharystii ks. dyrektor poświęcił piękną figurę Matki Bożej Fatimskiej. Podczas okolicznościowego kazania ks. Jan przybliżył nam krótką historię objawień fatimskich oraz ukazał Maryję jako Matkę Syna Bożego i każdego człowieka. Zachęcał nas do modlitwy różańcowej i pobożnego odprawienia nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca. Głębszemu przeżyciu nabożeństwa pomagał śpiew i muzyka zespołu Domu Fundacji „Ad Deus”.

Po zakończeniu liturgii wybraliśmy się na wspólny spacer po Starym Mieście. Nie zabrakło też wyśmienitych lodów, które dopełniły radości kończącego się dnia. Za każdy wyraz troski, życzliwości i uśmiechu składamy naszej dyrekcji wyrazy szczególnej wdzięczności.

Olga Ilczyna

Zdjęcia: U. Bila, J. Nwagana

„Majówka” w Kazimierzu

We wtorek, 2 maja, dyrektor Domu Fundacji, ks. Jan Strzałka, zorganizował wycieczkę do Kazimierza Dolnego, do udziału w której zaprosił ministrantów, pełniących służbę liturgiczną w kaplicy fundacyjnej. O godzinie 9-tej wyruszyły dwa samochody, w których znajdowało się 9 osób. Kilku stypendystów z różnych przyczyn nie mogło wziąć udziału w „majówce”.

Jadąc w kierunku Kazimierza Dolnego, zatrzymaliśmy się w miejscowości Kębło, gdzie od XIII do XVIII wieku była czczona cudowna Figurka Matki Bożej, która następnie została przeniesiona do kościoła parafialnego w Wąwolnicy. W miejscu pierwszych objawień Matki Bożej odśpiewaliśmy Litanię Loretańską. Następnie udaliśmy się do kościoła parafialnego w Wąwolnicy, aby przez chwilę pomodlić się przed cudowną Figurą Matki Bożej Kębelskiej.

Około godziny 11-tej dojechaliśmy do Kazimierza Dolnego, miasteczka, którego początki sięgają XI wieku. Założenie miasta oraz budowę zamku obronnego legendarnie przypisuje się Kazimierzowi Wielkiemu. Zwiedziliśmy kościół farny św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja, w którym znajdują się najstarsze organy w Polsce, kościół oo. Franciszkanów, Górę Trzech Krzyży, ruiny zespołu zamkowego, basztę, cmentarz żydowski i renesansowy Rynek.

Po posileniu się smaczną pizzą wyruszyliśmy w drogę powrotną do Lublina.

Oleksandr Ogorodnik

Plurimos annos!

W ostatni piątek kwietnia, w kaplicy Domu Fundacji Jana Pawła II miała miejsce Eucharystia oraz adoracja Najświętszego Sakramentu. Licznie zgromadzeni stypendyści, mieszkańcy Domu i goście wraz z kapłanami łączyli się w modlitwie za osobę naszego dyrektora księdza Jana Strzałkę, który w tym dniu obchodził swoje urodziny. Podczas Mszy Świętej, której przewodniczył Solenizant, wspólnie dziękowaliśmy Panu Bogu za dar życia ks. Jana, jego posługę kapłańską oraz nieocenioną obecność wśród nas. Piękne kazanie okolicznościowe wygłosił wicedyrektor ksiądz Robert Ptak. Podczas adoracji trwaliśmy w modlitwie uwielbienia, dziękując jednocześnie Zmartwychwstałemu Zbawicielowi za Jego nieskończone miłosierdzie i wszelkie łaski, którymi tak obficie obdarza nas każdego dnia. Głębszemu przeżywaniu adoracji posłużył piękny śpiew i muzyka, w wykonaniu zespołu Fundacji Jana Pawła II „Ad Deus”.

Po zakończeniu Eucharystii i adoracji, wszyscy stypendyści i goście zgromadzili się w auli, aby złożyć życzenia naszemu Solenizantowi. Wybrzmiały serdeczne słowa wdzięczności za obecność ks. Jana wśród nas, ponieważ dzięki jego ojcowskiej trosce, uśmiechowi i otwartości czujemy się tu jak w domu, gdzie jesteśmy jedną, wielką rodziną.

Z całego serca życzymy księdzu Janowi dużo sił i wytrwałości w codziennej, niełatwej służbie Panu Bogu i ludziom. Niech nigdy nie zabraknie Mu pogody ducha, uśmiechu i wyjątkowego poczucia humoru. Niech Pan Jezus, Najwyższy Kapłan, na co dzień pokrzepia i błogosławi, a Matka Najświętsza obdarza swoimi łaskami. Bóg zapłać za wszelkie dobro!

Olga Ilczyna

Zdjęcia: Justyna Nwagana

Przerwa świąteczna

W tym roku Wielkanoc przypadała w niedzielę, 16 kwietnia. Już kilka dni wcześniej większość stypendystów Fundacji Jana Pawła II opuściła Lublin i udała się do swoich rodzin, aby w gronie najbliższych celebrować te najważniejsze chrześcijańskie święta. Jednakże kilkanaście osób z różnych przyczyn nie mogło udać się na Wielkanoc do swoich domów rodzinnych. Pozostali oni w Domu Fundacji i uczestniczyli w ceremoniach Triduum Paschalnego w lubelskich kościołach.

Szczególnym przeżyciem była Liturgia Paschalna Wielkiej Nocy w kościele pw. bł. bpa Władysława Gorala, podczas której jeden z mieszkańców naszego Domu przyjął sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego: chrzest, bierzmowanie i Eucharystię. Paweł pochodzi z Uzbekistanu, jest tegorocznym maturzystą i od dwóch lat przygotowywał się do tego wyjątkowego wydarzenia. W uroczystości wzięły udział jego mama oraz siostra. Celebracji przewodniczył proboszcz parafii, ks. Mariusz Nakonieczny, natomiast sakramentów udzielał dyrektor Domu Fundacji, ks. Jan Strzałka. W wielkanocny poranek wszyscy zgromadzili się w auli, aby spożyć śniadanie, przygotowane przez studentów. Następnie miała miejsce koncelebrowana Msza św. pod przewodnictwem ks. Roberta Ptaka, który wygłosił okolicznościowe kazanie. Oprócz mieszkańców Domu w Eucharystii wzięli udział sąsiedzi naszego Akademika. W godzinach popołudniowych wszyscy zostali zaproszeni na obiad, przygotowany również przez studentów.

Dziękuję wszystkim, którzy czynnie zaangażowali się, aby święta wielkanocne upłynęły w atmosferze paschalnej radości i wzajemnej życzliwości.

Ks. Jan Strzałka

„Chcecie zachować pokój? Pamiętajcie o człowieku”

Dzień 2 kwietnia ma szczególne znaczenie dla wszystkich, którzy kochają św. Jana Pawła II. Dokładnie 12 lat temu, w sobotę przed Świętem Miłosierdzia Bożego 2005 roku, o godz. 21:37, arcybiskup Leonardo Sandri zakomunikował wielotysięcznej grupie wiernych, zgromadzonej na Placu św. Piotra i milionom zebranym przed telewizorami: „Nasz ukochany Ojciec Święty Jan Paweł II powrócił do Domu Ojca”.

Aby uczcić kolejną rocznicę śmierci św. Jana Pawła II, ponad 50. osobowa grupa stypendystów Fundacji Jana Pawła II, udała się do Warszawy. Wyjazd został zorganizowany przez Centrum Myśli Jana Pawła II oraz Towarzystwo Przyjaciół Fundacji JPII, które znajdują się w Warszawie. Po przyjeździe do Warszawy młodzież zwiedziła Panteon Sławnych Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej, a następnie uczestniczyła we Mszy świętej. Stypendyści czynnie włączyli się w przebieg liturgii, m.in. poprzez czytanie słowa Bożego i śpiew psalmu responsoryjnego. Po Eucharystii stypendyści zostali zaproszeni na smaczny obiad. Z kolei o godz. 15:00 w Archikatedrze Warszawskiej miał miejsce piękny koncert papieski, podczas którego po raz pierwszy w Warszawie zabrzmiało oratoryjne dzieło „Litania do św. Jana Pawła II”. Utwór autorstwa Jana Krutula wykonali soliści: Inga Poškutė i Robert Gierlach oraz Chór Centrum Myśli Jana Pawła II wraz z orkiestrą pod batutą samego kompozytora. Następnie stypendyści udali się do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie usłyszeli, w jaki sposób przebiegała walka Polaków z okupantem o wyzwolenie stolicy.

Od godziny 18:30 do 21:00 stypendyści mieli czas wolny, podczas którego mogli zwiedzić Stare Miasto, a także udać się na kawę oraz smaczne lody. Chętni mogli też w tym czasie odwiedzić siedzibę Centrum Myśli Jana Pawła II, gdzie usłyszeli o tegorocznych wydarzeniach, upamiętniających śmierć Jana Pawła II.

Około godziny 21:15 rozpoczęło się na Placu marsz. Józefa Piłsudskiego czuwanie modlitewne. Licznie zgromadzeni wierni usłyszeli najpierw fragmenty przemówień Ojca św. Jana Pawła II, a następnie wsłuchali się w śpiew piosenek w wykonaniu chóru Centrum Myśli Jana Pawła II. Na ścianie jednego z budynków, przylegających do Placu, wyświetlano podobiznę św. Jana Pawła II z hasłem tegorocznego czuwania: „Pamiętajcie o człowieku”. Przedstawiciel Wojska Polskiego wykonał także utwór „Cisza”.

Na zakończenie głos zabrał kardynał Kazimierz Nycz, który podziękował organizatorom tej wyjątkowej modlitwy oraz wszystkim jej uczestnikom. Udzielił też pasterskiego błogosławieństwa. Przy śpiewie „Barki” uczestnicy czuwania opuszczali w zadumie to wyjątkowe miejsce, z którego, dzięki słowom Jana Pawła II, rozpoczęła się wędrówka Polski i Europy ku wolności.

Stypendyści późną nocą wrócili do Lublina. Trochę zmęczeni, jednak bardzo szczęśliwi, że w taki właśnie sposób mogli przeżyć ten wyjątkowy dzień.

Wszystkim, dzięki którym doszło do tego szczególnego wyjazdu, stypendyści wyrażają swoją wdzięczność i obiecują modlitwę.

Maria Poliszczuk

Zdjęcia: J. Nwagana, U. Bila.

Przekroczyć siebie

W nocy, z 24 na 25 marca, miała miejsce w Lublinie Ekstremalna Droga Krzyżowa, zorganizowana przez Duszpasterstwo Akademickie KUL-u, pod kierownictwem ks. Jacka Wiosny Stryczka oraz ks. kanonika Mirosława Ładniaka. Wzięły w niej udział 4 osoby z Fundacji Jana Pawła II. Długą, nocną pielgrzymkę, rozpoczęliśmy Mszą Świętą w Lubelskiej Archikatedrze, której przewodniczył bp. Mieczysław Cisło, udzielając swego błogosławieństwa ponad dwóm tysiącom uczestników. Po zakończeniu Eucharystii wyruszyliśmy na trasę Drogi Krzyżowej, prowadzącej do Bazyliki św. Wojciecha w Wąwolnicy. Podczas wędrówki rozważaliśmy Misterium Męki Chrystusowej, zatrzymując się przy czternastu stacjach Drogi Krzyżowej. Trzymając w rękach krzyż i latarkę, pokonaliśmy ponad 40 kilometrów. Szliśmy drogą prawdziwie ekstremalną – przez małe miejscowości, pola, lasy, błotniste i kamieniste ścieżki. Był to czas medytacji, ciszy i zmagania się ze swoimi słabościami. Pomimo zmęczenia i bólu nóg przeszliśmy z Chrystusem do końca. Dużo zrozumieliśmy i dużo doświadczyliśmy…

Niezbędnym przedmiotem podczas wędrówki ciemną nocą jest latarka. Ten niezastąpiony drogowskaz nie tylko oświetla nam drogę, którą powinniśmy podążać, ale także pomaga omijać różnego rodzaju niebezpieczeństwa i bariery: błoto, dziury, krzaki, urwiska. Gdy pod nogami widzimy światło, które rozjaśnia grunt, jesteśmy spokojni i czujemy się bezpiecznie. W czasie nocnej podróży może się zdarzyć tak, że latarka się zepsuje, przestanie działać, i co wtedy? Jak będziemy poruszać się dalej, aby nie zboczyć z właściwej drogi? Jedynym wyjściem w tej trudnej sytuacji jest podnieść oczy i rozejrzeć się wokół siebie. Podczas każdej podróży nigdy nie jesteśmy sami. W dalszej lub bliższej odległości będą iść inni ludzie, trzymając w rękach swoje latarki. Małe światełka będą dla nas wskazaniem, w którą stronę trzeba iść, aby dojść do celu.

Wiara jest taką latarką, która oświetla nam drogę. Wiara jest tym niezbędnym drogowskazem, który daje poczucie bezpieczeństwa, prowadząc nas do właściwego celu. Dzięki wierze możemy omijać pokusy, słabości i pułapki, jakie często pojawiają się na drodze naszego życia. W pewnym momencie możemy doświadczyć kryzysu lub braku wiary, dlatego powinniśmy popatrzeć dookoła. Otaczają nas ludzie, którzy dają świadectwo swojej wiary: osoby świeckie, siostry zakonne, kapłani, zakonnicy, liczne grono świętych. Podążając za ich światłem, możemy kierować się dalej. Na naszej drodze życia nigdy nie jesteśmy samowystarczalni, ale ciągle potrzebujemy towarzysza, przewodnika. Takim najlepszym Towarzyszem i Przewodnikiem jest Jezus Chrystus. Tylko w zjednoczeniu z Nim przez wiarę, nadzieję i miłość możemy dojść do ostatecznego celu, jakim jest świętość.

Olga Ilczyna

„Kto śpiewa, dwa razy się modli”

(Św. Augustyn)

Świat jest cudowny. Otaczająca nas rzeczywistość, w całym swym bogactwie, jest nieobliczalna i otwarta na potrzeby wszystkich ludzi, zwłaszcza ludzi młodych. Każdy kolejny dzień daje nam wiele możliwości do podejmowania różnego rodzaju wyborów: odkrywać talenty, zdobywać wykształcenie, rozwijać się duchowo, nawiązywać nowe znajomości, podróżować, podejmować pracę, zakładać rodzinę i wiele innych. Warto zatem postawić sobie kilka fundamentalnych pytań: na czym budujemy swoją codzienność? Jaki jest fundament, na którym budujemy swoją osobowość? Fundamentem wszelkich, podejmowanych przez nas decyzji, powinna być wiara, czyli żywa i trwała relacja z Panem Bogiem. Zwracamy się do Niego nie tylko w formie modlitwy, rozmowy, ale również przez muzykę i śpiew, które pochodzą z głębi naszych serc.

Dla nas, członków nowo powstałego zespołu muzycznego Domu Fundacji Jana Pawła II, śpiew i muzyka stanowią istotę naszych relacji z Panem Bogiem. Wspaniałą okazją do głębszego przybliżenia sobie takiego sposobu modlitwy był wyjazd na Warsztaty Muzyczne do Żodino, pięknego miasteczka, położonego w obwodzie mińskim na Białorusi, które trwały od 10 do 12 marca 2017 r. Z powodu różnych okoliczności nie wszyscy członkowie zespołu mogli pojechać na te warsztaty, dlatego wyruszyliśmy na Białoruś w pięcioosobowej grupie, na czele z ks. Romanem Brodą, stypendystą Fundacji. Organizatorami tego wyjątkowego wydarzenia był Ewangelizacyjny Projekt Muzyczny „Ryby”, oraz miejscowi duszpasterze. Warsztaty grupowe, konferencje i spotkania modlitewne, odbywały się w budynku plebanii przy parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej. W sobotę każdy uczestnik spotkania wziął udział w zajęciach z gry na gitarze lub śpiewu. Upiększeniem niedzielnej Eucharystii były pieśni religijne, w wykonaniu uczestników warsztatów. Po zakończeniu liturgii odbył się koncert, podczas którego zaprezentowaliśmy parafianom i gościom przygotowany przez nas wcześniej repertuar muzyczny.

Podróż na Białoruś była pełna przygód, radości, dobrego humoru i nowych pomysłów. Najcenniejszym było jednak poczucie bliskości Pana Boga, który nieustannie czuwał nad nami. Przemierzając mniejsze czy większe miejscowości, mogliśmy podziwiać białoruskie krajobrazy i liczne zabytki kultury. W drodze powrotnej do Lublina dzieliliśmy się wrażeniami, uświadamiając sobie to, że do każdego sposobu zwracania się do Pana Boga (modlitwy, śpiewu, muzyki, uwielbienia) trzeba podchodzić z otwartym, pokornym sercem i świadomością Jego obecności. Zrozumieliśmy również i to, że my, członkowie początkującego zespołu muzycznego, powinniśmy wspólnie określać cele i priorytety naszej obecnej i przyszłej działalności. Ważne jest, abyśmy tworzyli jeden organizm, który rozwija się na fundamencie autentycznej wiary w Pana Boga.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do naszego wyjazdu do Żodino, a na miejscu otoczyli nas wyjątkową życzliwością. Niech Pan Bóg za wszelkie dobro obficie wynagrodzi.

Olga Ilczyna

Wielki Post – przygotowanie do przyjęcia zbawienia

Miłosierdzie Boże zmienia serce człowieka i pozwala mu doświadczyć wiernej miłości, sprawiając, że i on staje się zdolny do miłosierdzia.

Papież Franciszek

W Środę Popielcową w Kościele katolickim rozpoczął się czterdziestodniowy okres Wielkiego Postu. To czas duchownego przygotowania chrześcijan do godnego przeżywania świąt Wielkanocnych, najważniejszych świąt, związanych z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Triduum Paschalne stanowi bowiem fundament Kościoła i naszej wiary. Pismo św. podsuwa nam wiele wskazówek, jak najlepiej przeżyć ten wyjątkowy okres w życiu każdego z nas. Między innymi zachęca nas do modlitwy, postu i jałmużny. Jest to przede wszystkim czas przygotowania wewnętrznego, duchowego do spotkania się ze Zmartwychwstałym Panem.

W świątyniach zmienia się oprawa liturgiczna, nie śpiewa się Alleluja, księża używają szat koloru fioletowego, który symbolizuje zadumę i żałobę, skruchę i pokorę, umartwienie, nastrój oczekiwania, wypełniony modlitwą. Trzeba, abyśmy w tym czasie w ciszy i samotności wsłuchiwali się w głos Pana.

Żyjąc we współczesnym świecie, tak bardzo zatroskani o naszą codzienność, doświadczamy braku obecności Pana Boga w naszym życiu, głębszej refleksji nad przemijalnością i sensem naszego życia, wrażliwości na słowo Boże i „wyobraźni miłosierdzia” w stosunku do naszych bliźnich. Niech każdy z nas znajdzie trochę więcej czasu na osobiste przebywanie z Bogiem na modlitwie, niech chętnie weźmie udział w Drogach Krzyżowych i Gorzkich Żalach, sprawowanych choćby w naszej kaplicy fundacyjnej.

Każdy z nas podczas Wielkiego Postu ma okazję, by zastanowić się nad sobą, nad swoim życiem. Niech ten czas zostawi ślad w naszych sercach i będzie owocny dla naszej duszy.

Helena Gurnicka

Post, modlitwa, jałmużna…

Podejmij post od GNIEWU i NIECHĘCI.
Codziennie daj swym najbliższym dodatkową porcję miłości.
Podejmij post od OSĄDZANIA INNYCH.
Zanim kogoś potępisz, przypomnij sobie, jak Jezus odnosi się do twoich upadków.
Podejmij post od NARZEKANIA.
Kiedy będziesz miał ochotę narzekać, zamknij oczy i przypomnij sobie małe radości i tę wielką radość, że Pan cię kocha.
Podejmij post od UCZUCIA ŻALU
i PRETENSJI do INNYCH.
Ciągle pracuj nad przebaczeniem tym, którzy cię zranili.
Podejmij post od PYCHY i ZAZDROŚCI,
bo one rujnują twoje życie wewnętrzne.
Gdy tak przeżyjesz Wielki Post bardzo
głośno i radośnie będziesz śpiewał ALLELUJA

 

Dom Fundacji Jana Pawła II